Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

piątek, 7 lutego 2014

Czekoladowe babeczki na ciepło

Składniki na 6-8 babeczko- torcików:

- 150g gorzkiej czekolady 70%
- 150g masła
- 100g cukru pudru
- 3 jajka
- 30g mąki


Czekoladę połamać i rozpuścić nad para wodną, do rozpuszczonej dodać pokrojone masło i mieszać do połączenia.
Dodać cukier puder, jak już cukier się roztopi, odstawić powstałą masę do przestygnięcia.
W tym czasie dobrze roztrzepać jajka, dodać do ostudzonej masy, wszystko dokładnie połączyć.
Dodać mąkę i wymieszać.
Powstałą masę wylać do kokilek wysmarowanych masłem i wysypanych mąką tak do 2/3 wysokości.
Zamrozić przez min 2 godz. Piec zamrożone, nie rozmrażać!!!! Moje tym razem nie były zamrożone a tylko mocno schłodzone na mrozie co w efekcie nie dało płynnego wnętrza a miękkie i wilgotne babeczki-równie pyszne.
W piekarniku nagrzanym do 180°C przez ok 20-22 minuty.
Podawać z lodami i owocami.
 
 

wtorek, 13 sierpnia 2013

Bułeczki z mascarpone - czyli angielskie bułeczki scones

BUŁECZKI Z MASCARPONE Z  AKCENTEM MIĘTOWO- CYNAMONOWYM

Zagniatamy ciasto na bułeczki 14 sztuk:

300g mąki
150 ml mleka
50g masła
2 łyżki cukru
duża szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia



Z rozwałkowanego ciasta na grubość 1cm wycinamy szklanką krążki i pieczemy do rumianości. Ja w prodiżu piekłam około 20 minut.
Serek mascarpone mieszamy z cukrem pudrem w ilości w/g uznania i nakładamy go na bułeczki (można je przeciąć i wypełnić również środek.
Truskawki podsmażamy z cukrem brązowym w garnuszku aż puszczą sok i dodajemy odrobinę galaretki truskawkowej lub żelatyny, przyprawiamy cynamonem i świeżą miętą. Gdy owoce zaczną gęstnieć nakładamy je na środek bułeczek. Pozostawiamy do stężenia.
Ciemne kropki na bułeczkach to efekt spowodowany dodaniem grubego cukru co według mnie dodało im uroku :) Można je podawać dowolnie z kremami, bitą śmietaną, owocami lub bez dodatków ciepłe itp.



Polecam!!!
Tutaj dodatkowo przełożone masą serową:)


wtorek, 26 lutego 2013

Mini jabłka zapiekane w otrębach

mieszanka: otręby, mąka pełnoziarnista, cukier trzcinowy, siemię lniane, płatki owsiane 
 Wszystko po jednej łyżce, cukier 1 łyżeczka :)  

przekładane jabłkiem w plasterkach, rodzynkami i masłem- małą jego ilością !
pyszności! 

Ilości na 3 małe kokilki.


Pieczone 0,5 h w prodiżu 


Otrębowa zapiekanka z suszonymi owocami


Składniki na dwie średnie foremki:

6 łyżek płatków owsianych
4 łyżki otrąb owsianych
2 łyżki mąki pełnoziarnistej pszennej
2 łyżki siemienia lnianego
2 jajka
kostka ananasa suszonego
suszona żurawina
2 łyżki wiórków kokosowych
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cukru trzcinowego

Wszystkie składniki mieszamy,
 przekładamy do foremek 1/2 ciasta,
przekładamy owocami,
 posypujemy wiórkami w połowie pieczenia, 
a całość pieczemy 30 minut w 180 stopniach
- ja piekłam w prodiżu 


W moim przepisie nie dodałam mleka, 
co sprawiło,że zapiekanka była zbita i gumowa, 
dlatego trzeba dodać taką ilość mleka aby ciasto nie było zbyt gęste.
 

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Mini babeczki kokosowe

Moje nowe foremki sylikonowe do lodu, czekoladek lub wypieków.
Wytrzymałe do -30 lub +230 st.C.

* 1/8kostki margaryny
* 1 małe jajo
* 1/4 szklanki cukru
* pół łyżeczki proszku do pieczenia
* cukier waniliowy
* 1/4 szklanki mleka
* 0,5 szklanki mąki
* wiórki kokosowe 0,5 szkl.

Wszystkie składniki wymieszać.
Wyłożyć foremki do pełna  piec do rumianości.


Można posypaćcukrem pudrem.
Są naprawdę mini mini :)

wtorek, 6 listopada 2012

Serniczki kakaowe w kruchych tartaletkach

Składniki na kruche tartaletki 8 sztuk :
  • 1 szklanki mąki
  • 80 g  masła lub margaryny
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki cukru
Składniki na masę serową:
  • 250g twarogu (kostka)
  • 1/4 szklanka cukru
  • pół budyniu czekoladowego
  • 3 łyżeczki kakao 
  • 1/6 szklanki oleju
  • 1/3 szklanki mleka
  • 1 jajo małe

Ciasto zagniatamy
kokilki wypełniamy i robimy na spodzie dziurki widelcem.


Masę serową miksujemy
wylewamy na jasne ciasto
pieczemy 20-25 minut
180 st.c.





Ciasto serowe to 1/4 przepisu na mój sernik z kokosem :



środa, 24 października 2012

Test formy do muffinek CERA z uchwytmi

KILKA SŁÓW WSTĘPU:
Dostałam do przetestowania prezent od sklepu internetowego http://www.garneczki.pl/
Jest to forma do muffinek CERA z sylikonowymi uchwytami.
Test był długi- bo trzydniowy:) Powstało podczas niego ponad 60 pysznych muffinek :) 

PREZENTACJA FORMY:

Wygląd:
środek koloru kremowego, bordowo-ciemna zewnętrzna część naczynia.
Ładny i nowoczesny wygląd dla tych którzy prócz pieczenia chcą się otaczać  ładnymi pomocnikami kuchennymi, design oryginalny wpadający w oko.

Materiał:
metal pokryty powłoką ceramiczną , dzięki czemu wypieki są zdrowsze i bardziej chrupkie, pieczenie łatwiejsze bo powłoka jest nieprzywieralna.
Powłoka ceramiczna zapewnia lepszy rozkład ciepła niż w tradycyjnych formach.
Zabrania się stosowania ostrych narzędzi! 

Powłoka ceramiczna nie schodzi jak w tradycyjnych czy teflonowych formach tego typu.
Skąd wiem skoro testowałam ją tylko 3 dni? posiadam już bardzo długo patelnię ceramiczną i nic jeszcze się z niej nie zdrapało. Te powłoki są godne polecenia!

Rozmiary:
Szerokość: 27 cm
Wysokość: 3 cm
Długość z uchwytami: 41 cm
Otwory na muffinki: 
 Jeden otwór na muffinkę ma 6,5 cm
Przywieralność:
nie przywiera !!!

Dostępność:
wraz z innymi formami z tej kolekcji dostępna w sklepie internetowym http://www.garneczki.pl/
gdzie można znaleźć całą masę innych pomocników kuchennych w atrakcyjnych cenach.

pod linkiem: http://www.garneczki.pl/tagi/formy-do-pieczenia-cera




 MOJE TESTOWANIE:

Muffiny z kokosową posypką:

Do pierwszego wypieku formę umyłam w płynie do naczyń i wysuszyłam. Nie używajcie ostrych zmywaków- i tak do tej formy się nie przydadzą :)

Przy pierwszym pieczeniu posmarowałam formę tłuszczem i posypałam mąką krupczatką.
Tak profilaktycznie.


Jedną sztukę upiekłam w metalowej foremce- w takich piekłam zwykle.
Tą musimy za każdym razem posmarować i posypać mąką, kaszką manną lub bułką tartą.

Do wypełnienia wszystkich gniazd muffinkowych tej formy potrzebne jest zazwyczaj cisto zrobione z 2 szklanek mąki.


Myślałam, że 12sztuk takich babeczek to jednak za mało. Myliłam się :)
Na 5-osobową rodzinę było ich w sam raz. Nie mówię tu o jakimś przyjęciu czy imprezie.
Muffiny wychodzą spore i  wystarczą nam tylko dwie do kawy.
W przeciwieństwie do tych co robiłam w foremkach blaszanych jakie miałam w domu.


Wyrosły znakomicie, wszystkie wyciągane ręcznie bez najmniejszego problemu. A w formie było tylko kilka okruchów. Mycie formy po wypieku szybkie i bezproblemowe.

W prawym górnym rogu---> "już zrobiłaś zdjęcia? " i mała kradzież ;)

 Foremka blaszana nieco gorzej, trochę się przykleiło a mycie nie jest już tak przyjemne gdy jest ich więcej. Zawsze je namaczałam na jakiś czas.


 Muffiny z bananami

Za drugim razem bez smarowania i posypywania formy.

 Wyszły tak samo- bezproblemowo jak pierwsze.



Torciki czekoladowe:
Mrożone najpierw w papilotkach podwójnych.
Z testów wynika -czego nie wiedziałam przedtem,że papierowe foremki wcale się nie nadają do samodzielnego wypieku. Trzeba je obowiązkowo włożyć do formy! Ni trzymają kształtu, rozlewają się i rozjeżdżają na wszystkie strony.


 Widać to po wyciągnięciu z zamrażarki. Niestety mrożonki nie pozwoliły mi na wsadzenie tam formy, a nie chciałam mięsa na dwie godziny wyciągać.
Docisnęłam je w formę podczas pieczenia, dzięki czemu pod wpływem wysokiej temperatury się nic nie rozlało.


Słone muffiny:
Tutaj również posmarowałam gniazda bo ciasto miało tarty ser i bałam się o przyklejenie jego do formy. Niepotrzebnie!Nic się tam nie działo, nic niebezpiecznie się nie rozpuściło i tak samo by było gdyby forma nie była posmarowana.
Wychodziły znakomicie :)

 Wystarczy przekręcić i gotowe!




Prawie czyściutko:)


Muffinki z ananasem:
Tutaj mimo dużej ilości owocu, który lubi się przyklejać do formy, nie posmarowałam jej niczym.
Chciałam też upiec kilka muffinek w papilotkach, aby sprawdzić jak sprawują się użyte w prawidłowy sposób.


Zostały po wyciągnięciu tylko kruszynki, bez problemu muffiny wyszły, owoc nie przywarł do formy.
Papierowe papilotki natomiast przyklejają się do ciasta i robią się tłuste i mokre, co wygląda nieestetycznie i wcale to nie ułatwia trzymania takiej babeczki bo i tak brudzi, ani ładnie to nie wygląda.

Niestety nie zachowałam papierków, więc nie pokażę, musicie wierzyć mi na słowo:)

 Nie wypróbowałam foremek sylikonowych. Zapewne również nie trzeba ich niczym smarować, są na pewno mniej trwalsze niż zaprezentowana przeze mnie forma. Łatwo się z nich zapewne wyciąga muffinki, bo wyginają się na wszystkie strony. A skoro nie trzeba natłuszczać to pewnie się je dobrze myje. Nie mam z nimi porównania ale spośród przetestowanych foremek wybieram tą:

Tu macie jej opis i jak się okazuje jest nawet na nią gwarancja:)

PODSUMOWANIE:

Dziękuję Panu Jakubowi za prezent i możliwość wypróbowania produktu :)


I do moich czytelniczek:
Cieszę się,że mogę z czystym sumieniem Wam coś polecić:)

W formie się zakochałam nie dlatego,że była prezentem. Jest po prostu bardzo ładna, psuje do wystroju mojej kuchni, którą cały czas urządzam i remontuję ale przede wszystkim jest praktyczna i świetnie wypieki w niej wychodzą.


Wyniki moich testów:
Polecam Wam ją szczerze w 100%
Jeśli zastanawiacie się nad zakupem formy muffinkowej a macie wątpliwości i nie możecie się zdecydować to ten test był dla Was :)  
Wydatek się opłaca bo jest na lata.



Są dostępne jeszcze inne formy z tej kolekcji:



poniedziałek, 15 października 2012

Babeczki bananowo-czekoladowe z orzechami

Składniki na 2 sztuki:

* 2 gotowe tartaletki
* 4 łyżeczki dżemu bananowego  przepis
* garść orzechów włoskich
* pół tabliczki gorzkiej czekolady
* 3-4 łyżki mleka


I uwaga cała masa zdjęć :)  :
 



Tartaletki wypełniamy dżemem i orzechami.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i dodajemy mleko, aby po zastygnięciu nie była tak twarda.
Polewamy wszystko ostudzoną czekoladą i zanurzamy resztę orzechów.
 



 

Szarlotkowe serniczki i jabłkowa galaretka

Składniki:
* małe tartoletki 5 sztuk
* galaretka cytrynowa
* słodkie jabłka 5 sztuk
* cukier 4 łyżeczki
* cukier wanilinowy
* kostka twarogu

Z 4 jabłek i cukru gotujemy mus. 
Miksujemy go na gładką masę. 
 Dodajemy galaretkę rozrobioną w szklance wrzątku.
Gdy będzie ziemne rozlewamy do pucharków. Podamy z bitą śmietaną jak stężeje.
 

Twaróg rozetrzeć z cukrem wanilinowym. 
Resztę - około 1 szklanki jabłkowej galaretki wymieszać z roztartym twarogiem.
Potrzeć jedno jabłko na grubych oczkach i dodać do masy.
Wstawić do lodówki a gdy stężeje nakładać w tartoletki.